Panterka - tak czy nie?

June 14, 2017



Hej, hej! Jestem, żyję (złego diabli nie biorą 😄). Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie dość intensywne, ale teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że mam już wakacje. Nie oznacza to jednak, że zwalniam tempo, siedzę właśnie na lotnisku i czekam na swój lot. Rodzice zawsze mi powtarzali, że niezależność to podstawa, a jak już raz się jej zaznało, chce się więcej, dlatego co roku w czasie wakacji wyjeżdżam do pracy. Tym razem lecę na Wyspy, po pierwsze jeszcze tam nie pracowałam, po drugie podszlifuję język (będę pracować w hotelu), a po trzecie mam tam rodzinę i znajomych, same plusy. Wyzwania budują, także przygodo nadchodzę! Od jutra zaczynam, trzymajcie kciuki.


Dzisiejszą stylizacją wracamy trochę do lat 90. Zwierzęce wzory albo się kocha, albo nienawidzi. Nietrudno z nimi przesadzić i otrzeć się o kicz. Jednak ja je uwielbiam, zarówno cętki, zebrę jak i wężowy print. Istotna sprawa to niełączenie ich ze sobą, a już na pewno nie kilku rzeczy z tym samym wzorem. Jeden zwierzęcy akcent w zupełności wystarczy, u mnie to się sprawdza. Dziś pierwsze skrzypce gra kurtka w cętki. Krój ramoneski, drapieżność, czarne zamki, wszystko mi się w niej podoba, a dodatkowo dorwałam ją na przecenie (z 200 na 60 zł - czego chcieć więcej?). Muszę przyznać, że wzbudza powszechne zainteresowanie, kiedy mam ją na sobie. Dobrałam do niej czarne, lycrowe legginsy z wysokim stanem - mogłabym je nosić cały czas, bardzo je lubię. Na górę założyłam opięty, beżowy top. Buty także zwracają uwagę. Zamsz to idealny materiał na wiosnę, a wstążki zamiast sznurówek to hit. Puma wypuściła je w wielu pięknych kolorach. Ja wybrałam jasno szare, bo takich brakowało w mojej szafie, ale jeśli ktoś ma ochotę zaszaleć to ma tutaj pole do popisu. Całość klasycznie już uzupełniłam złotymi dodatkami, to taka moja baza. Łańcuszki noszę prawie zawsze, mają dla mnie wielkie znaczenie, bo dostałam je od ważnych dla mnie osób. Na jednym noszę serduszko, na drugim otwierany medalion, ze zdjęciami mamy i siostry. Zegarek sprawiłam sobie sama dawno temu, pamiętam jak długo na niego zbierałam. Bransoletka na czerwonym sznurku to złote serce, prezent od mojego chłopaka na nasze pierwsze walentynki. Pierścionek natomiast ma swoją historię, należał do mojej babci, która w moje 18 urodziny pozwoliła mi wybrać jeden spośród tych, które dostała od dziadka. Wiem, jestem sentymentalna, ale lubię to w sobie i lubię kiedy rzeczy coś znaczą. Ok, muszę uciekać, bo odlecą beze mnie. A Wy co sądzicie o panterce?






H&M jacket / Bershka leggins / ZARA top / Puma sneakers / Michael Kors watch

photos by Olga Nieścieronek

You Might Also Like

2 comments

  1. Bardzo lubię zwierzęce printy. Na jesueni gdy wyszła kolekcja Heidi Klum Esmara od razu zakupiłam szpilki z sierści w ten wzór, są genialne. Zapraszam również do siebie Adriana Style

    ReplyDelete

  2. Hi there, after reading this awesome article i am too happy to share my familiarity here with colleagues. msn hotmail sign in

    ReplyDelete