I'm back

March 28, 2018



Hej! Długo mnie tu nie było. Życie... Ogarniałam życie. Dużo się u mnie działo przez ostatnie miesiące. Ciągnęłam dwa kierunki jednocześnie, egzaminy końcowe na jednym, sesja na drugim - wszystko zbiegło się w tym samym czasie. Było ciężko, ale finalnie dałam radę, wyniki nawet trochę mnie zaskoczyły (na plus). Później z kolei pochłonęło mnie szukanie pracy. Znalazłam, zaczął opadać cały ten stres, potrzebowałam chwili, żeby odsapnąć, przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Dlatego, mimo, że dzisiejsze zdjęcia robiłyśmy z Olgą dawno temu, to wcześniej zwyczajnie nie miałam głowy do ich publikacji. Wiecie, bo ja nie potrafię robić czegoś na pół gwizdka, więc każdy wpis, obróbka zdjęć i cała reszta zawsze zajmują mi sporo czasu, a kiedy nie mogę wystarczająco dużo go poświęcić, wolę nie robić tego wcale. I mimo, że zimowa sceneria pod koniec marca jest średnio na miejscu to nie chciałam, żeby te zdjęcia się zmarnowały. Z resztą pogoda, póki co płata nam figle. Kto wie, może w drugi dzień Świąt zamiast lać się wodą, będziemy rzucać się śnieżkami? 😄 Poza tym nie mam innego materiału, a już bardzo chciało mi się coś tu naskrobać. Zdjęcia zrobiłyśmy w parku Wilsona. To chyba jedno z moich ulubionych miejsc w Poznaniu i kiedy nie wiemy, gdzie je zrobić, zwykle idziemy właśnie tam. Tak było i tym razem. Zimą (i nie tylko) park wygląda przepięknie. 

Tyle zmian w tak krótkim czasie zostawiło swój ślad. Nadal mam mętlik w głowie. To w końcu kolejny etap w moim życiu. Od teraz jestem bardziej samodzielna i niezależna niż kiedykolwiek. I nie będę zmyślać, na początku napawało mnie to przerażeniem. W tym momencie powoli zaczynam czuć nutkę samozadowolenia, że wszystko się udało i od teraz powinno być tylko lepiej. Zaczęłam trochę inaczej myśleć, nagle musiałam stać się super zorganizowana. Nie zawsze to wychodzi, co bardzo mnie frustruje, dlatego muszę jeszcze nauczyć się czasami pewne rzeczy sobie odpuszczać. Pamiętam, kiedy byłam na początku tej drogi. Trzecia klasa liceum, za chwilę matura, a ja nadal nie wiedziałam co chcę robić w życiu. Zazdrościłam tym, którzy od zawsze wiedzieli, że chcą być strażakiem, lekarzem, czy kimkolwiek innym. Ja nie wiedziałam i czułam się z tym źle. Ale prawdę powiedziawszy, skąd młody człowiek, który nic nie wie o życiu ma to wiedzieć? Zawsze istnieje ryzyko podjęcia złej decyzji. Często o tym myślę, niedługo moja siostra będzie w tej sytuacji. Martwię się, bo wiem, jak ciężko sama ten okres przechodziłam. To cholernie trudna i przerażająca sprawa, myślisz sobie wtedy, że od tego zależy całe Twoje życie. Teraz wiem, że i tak i nie. Tak - bo musisz wybrać odpowiednie przedmioty, z których będziesz pisać maturę, reszta już zależy od tego jak Ci pójdzie. Nie - bo nawet jeżeli pójdziesz na studia, które w praktyce okażą się nie tym czego oczekiwałeś, to zawsze możesz to zmienić. I ja jestem tego przykładem, ale to długa historia. Tylko, że ludzie boją się zmian i przez to czasami tkwią w czymś, co nie ma sensu. Studia to nie gwarancja sukcesu, rodzice zawsze mi to powtarzali. Znam ludzi, którzy studiowali jedno, a robią w życiu zupełnie coś innego. Znam też takich, którzy nigdy nie poszli na studia, a osiągnęli w życiu zawodowym sukces. Bardzo bliska mi osoba, mój wzór, moja mama, pomysł na siebie odnalazła dopiero grubo po trzydziestce. Trzeba przestać się bać i działać. Oczywiście nie wszyscy mają takie samo podejście do sprawy. Jedni wolą ciepłą posadkę, przeszło dwadzieścia lat w tej samej firmie, na tym samym stanowisku i są szczęśliwi, drudzy chcą się rozwijać, piąć wyżej i wyżej, i ciągle im mało. Temat rzeka. Jak zwykle musiałam wylać z siebie część tego o czym ostatnio myślę. Nie wiem czy kogokolwiek takie rozkminy interesują, ale mi samej jakoś tak lepiej, kiedy o tym piszę. Już prawie zapomniałam jak bardzo lubię pisać. Mogłabym tak bez końca i o wszystkim co mi chodzi po głowie, ale czuję, że to byłby mój koniec 😊. Dlatego nie zapędzam się, dość na dziś. Wesołego Alleluja! ❤









fot. Olga Nieścieronek

You Might Also Like

15 comments

  1. Cudnie wyglądasz, ale już jest wiosna warto pomyśleć nad jakimiś ciepłymi stylizacjami. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam przeczytać wpis, tam uzasadniłam dlaczego opublikowałam zimowe zdjęcia. A tak nawiasem - jaka wiosna? U mnie aktualnie pada śnieg. Pozdrawiam :)

      Delete
  2. Podziwiam za ogarnięcie dwóch kierunków,z ciekawości spytam,jakie to? Gratuluje sukcesu. Świetna stylizacja. Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dietetyka i techniki dentystyczne. Bardzo dziękuję :)

      Delete
  3. Świetne kierunki :) a praca gdzie?:)

    ReplyDelete
  4. Jaka znalazłaś prace ? :)

    ReplyDelete
  5. Tak więc powodzenia i zdobywania doświadczenia.
    Ps. Masz świetny gust w stylizacjach. Może zrobisz wpis o tym jak mieszkasz? Napewno wszystkko idealnie urządzone:)

    ReplyDelete
  6. Dzięki wielkie! Bardzo mi miło. Pomyślę nad tym, ale na razie nie jest jeszcze tak, jak bym tego chciała :)

    ReplyDelete
  7. Świetne stylizacje. :) ile masz wzrostu? Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję! Całe 163 cm. Jestem krasnoludkiem :)

      Delete
  8. Małe jest piękne przecież :D myślę,że taki wzrost jest okej. Ale pozwolę sobie spytać się Ciebie o wagę (?). Masz tak idealną figurę i jesteś taka drobniutka że chyba nie ważysz za dużo :D oczywiście zrozumiem jak nie odpowiesz:) buziaki.

    ReplyDelete
  9. Masz swoje naturalne paznokcie i malujesz zwyklymi lakierami czy nakladasz jakies zele,hybrydy itp? Pozdrawian

    ReplyDelete
  10. Idealny płaszczyk na zimę. Podobny model widziałam tutaj: https://sosimply.pl/odziez-damska/okrycia-wierzchnie i muszę przyznać, że to świetna okazja na zakupić go w tym momencie. Później zdecydowanie będą królować puchowe kurteczki.

    ReplyDelete